Spadkobierca kultowej gry o wampirach nie sprostał oczekiwaniom zarówno graczy, jak i twórców. Ci zapewniają jednak, że tytuł nie zostanie z tego powodu porzucony.
Paradox Interactive w komunikacie prasowym ogłosiło, że Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2 nie osiągnęło zadowalających wyników sprzedaży. Z tego powodu Szwedzi zmuszeni byli do dokonania odpisu niegotówkowego wynoszącego około 37 milionów dolarów (niecałe 135 milionów złotych) w ramach skapitalizowanych kosztów rozwoju.
Mimo wszystko gra wciąż otrzyma dwa zaplanowane DLC

Fredrik Wester, prezes firmy, powiedział, że są oni dumni z pracy wykonanej przez The Chinese Room (zespół deweloperski, który zastąpił oryginalne Hardsuit Labs). Choć przyznał, że sprzedaż nie dorównała prognozom, to uważa, że problem leżał po stronie wydawcy, a nie samych twórców. Jak twierdzi, brak doświadczenia Paradoxu w gatunku action-RPG utrudnił właściwą ocenę potencjalnych wyników sprzedaży gry.
Jednocześnie dostaliśmy również potwierdzenie, że Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2 wciąż otrzyma dwa planowane wcześniej DLC oraz oddzielne aktualizacje. Dla przypomnienia, pierwsze rozszerzenie, Loose Cannon, skupi się na byłym Szeryfie Dworu w Seattle, Bennym Muldoonie. The Flower & the Flame pozwoli nam natomiast wcielić się w wampirzycę z klanu Toreador, Ysabellę. Oba dodatki nie mają jeszcze oficjalnej daty premiery, jednak mają ukazać się odpowiednio w II i III kwartale 2026 roku.

Najnowsze Komentarze