Choć wojna konsolowa od dawna nie jest równie zawistna co kiedyś, już niedługo może ona dojść do rozczarowującego końca. A tak przynajmniej twierdzi zaufane źródło.
Według najnowszych plotek, Microsoft może mieć w planach drastyczną zmianę w strategii w segmencie gamingowym. W poście na forum NeoGAF renomowany leaker SneakersSO napisał, że plany dotyczące produkcji kolejnej konsoli zmieniły się z „bardzo konkretnych” na „niepewne”. Zaskakuje to tym bardziej, że ostateczna decyzja będzie musiała być podjęta niedługo. Aby zdążyć z premierą w 2027 roku, produkcja powinna rozpocząć się w 2026 roku.
Choć teoria brzmi realistycznie, wciąż pozostają pytania
Przyszłość Xboxa to działalność wydawnicza – skupiona w dużej mierze na najbardziej dochodowych markach (Call of Duty, World of Warcraft, Minecraft, Candy Crush, Forza Horizon). Platformą Xboxa ma stać się granie w chmurze, a Game Pass ma zostać przekształcony w podstawowy abonament dający dostęp do xCloud (którego cena będzie nadal rosnąć, bo na tym też się nie skończy). Oprogramowanie Microsoftu ma być wydawane na każde urządzenie, które posiada własny sklep i użytkowników chętnych do zakupu gier.
SneakersSO, forum NeoGAF
Innymi słowy, Microsoft może podążyć w ślady Segi, całkowicie wycofując się z rynku konsol. Miałoby to sens, biorąc pod uwagę, że sprzedaż Xboxów od lat systematycznie spada. Z drugiej strony, firma obiecała już fanom kolejną generację konsol – prezes działu Xbox zapowiadał, że będzie to „największy technologiczny skok między generacjami w historii”. Na dodatek zaledwie cztery miesiące temu podpisana została wieloletnia umowa z AMD.
Oczywiście, należy pamiętać, że jest to jedynie plotka, a nie oficjalne ogłoszenie ze strony Microsoftu. Niemniej, jest ona utwierdzona w rzeczywistości. Niedawno Tom Warren z redakcji The Verge pojawił się w podcaście Xbox Era, gdzie potwierdził, że leaker faktycznie posiada dogłębną wiedzę na temat planów firmy dotyczących tego segmentu rynku.

Najnowsze Komentarze